BLOG - DaVinci dotacje na start i rozwój, mentoring, doradztwo biznesowe

Blog biznesowych inspiracji

Zainspiruj się i zacznij działać już TERAZ ze mną.

Masz pomysł na aplikację, platformę internetową, produkt, usługę technologiczną albo innowacyjny projekt? Czujesz, że może być w tym potencjał, ale nie wiesz, czy to już moment na dotację, grant, fundusze europejskie, akcelerację, inwestora VC albo rozmowę z Business Angel?

Dodatkowy dochód przestał być tematem wstydliwym. Coraz częściej nie oznacza już desperackiego „łatania budżetu”, ale świadomą zaradność finansową. To sposób na większy spokój, budowanie poduszki finansowej, testowanie pomysłu na biznes, finansowanie rozwoju zawodowego albo pierwszy krok do własnej działalności.

Wiele osób przygotowujących wniosek o dotację albo biznesplan traktuje analizę SWOT jak obowiązkowy element dokumentacji. Trzeba ją zrobić, więc się ją wpisuje. Problem polega na tym, że właśnie w tym miejscu bardzo często pojawiają się ogólniki, przypadkowe hasła i zapisy, które niczego nie wzmacniają. A przecież dobrze przygotowany SWOT do dotacji może realnie podnieść jakość projektu, uporządkować argumentację i zwiększyć wiarygodność całego wniosku.

Masz pomysł na firmę? Wiele osób zatrzymuje się właśnie na tym etapie. Pojawia się entuzjazm, lista inspiracji, pierwsze rozmowy, czasem nawet nazwa marki i wizja oferty. Problem zaczyna się wtedy, gdy trzeba odpowiedzieć sobie na trudniejsze pytania: czy rynek tego potrzebuje, czy mam realne przewagi, co może mnie zablokować i czy ten biznes da się poukładać tak, żeby naprawdę działał.

Wiele osób, które planują start firmy albo rozwój działalności, zadaje sobie bardzo podobne pytanie: skoro istnieją różne dotacje, dofinansowania, pożyczki, granty i czy to można połączyć kilka źródeł i zbudować większy budżet? Pytanie jest zasadne, ale odpowiedź wymaga ostrożności. Właśnie tutaj pojawia się temat podwójnego finansowania, a razem z nim ryzyko zakwestionowania wydatków, korekty finansowej albo zwrotu środków.

Jeśli myślisz o własnej firmie i sprawdzasz różne dotacje, dofinansowania albo konkursy, prędzej czy później trafisz na temat wkładu własnego. Dla wielu osób to właśnie ten element budzi największy niepokój. Czy trzeba mieć swoje pieniądze? Ile? Czy bez wkładu własnego nie ma sensu składać wniosku? A może są sytuacje, w których formalnie nie jest wymagany, ale i tak warto go mieć?

Masz w głowie myśl o własnej firmie, ale nie wiesz, od czego zacząć? Wiele osób zatrzymuje się właśnie na tym etapie. Pojawia się pytanie: jaki mam pomysł na biznes, a zaraz po nim kolejne: czy ten pomysł ma sens, czy da się na nim zarobić, czy rynek tego potrzebuje i czy nie jest już za późno.

Jeśli rozważasz „etat czy własna firma”, to zwykle nie chodzi tylko o pieniądze. Często w tle są zmiana priorytetów, spadek energii, wypalenie zawodowe, trudne relacje w zespole, a czasem mobbing. Bywa też tak, że po latach pracy pojawia się sufit finansowy: robisz coraz więcej, a wynagrodzenie stoi w miejscu, podczas gdy Twoje kompetencje rosną.

Działalność nierejestrowana jest często pierwszym, bezpiecznym krokiem do własnego biznesu. Pozwala przetestować pomysł na biznes, sprawdzić, czy umiesz sprzedawać i czy rynek w ogóle odpowiada na Twoją ofertę zanim założysz własną firmę. A to właśnie te elementy (sprzedaż, logiczny plan, realne koszty) są później fundamentem, kiedy myślisz o dotacjach na start firmy albo innych formach finansowania.

Odstąp od umowy
Przewijanie do góry